Jesienne Błonia

Jest jesień, to nowa pora roku, która zaskakuje mnie swoją zmiennością, raz jest ciepło i słonecznie, tak jak latem, a kiedy indziej zupełnie co innego i wieje straszny, nieprzyjemny wiatr. Mama powiedziała, że dzisiaj pogoda jest wiosenna, że ta cała wiosna to taka pora roku, której okazji nie miałem jeszcze Więcej…

Październik w Szczecinie

Jesień, o której opowiadała mi mama, nie jest taka straszna. Jest dużo okazji do spacerowania, szkoda tylko, że listki już spadają z drzew.. Rodzice pokazali mi jak wygląda rzeka Odra i nadbrzeże wraz z Wałami Chrobrego, byłem tam pierwszy raz. Wybrałem się też z nimi do restauracji oraz poznałem ciocię Więcej…

Wizyta Dziadków

Dziadkowie z Wałcza przyjechali mnie odwiedzić w Szczecinie już po raz drugi. Przywieźli ze sobą wielki odkurzacz trzepiący dywany, aby rodzice mogli wyczyścić podłogi bo jestem coraz bardziej ciekawski i chcę innej perspektywy. Fajnie jest spotkać dziadków, mam nadzieję, że niedługo znów przyjadą i wszyscy pójdziemy na wesoły spacer! 🙂

Podróż do Piły

Rodzice zabrali mnie do Piły, spotkałem się z dziadkami, których dawno nie widziałem. Poszliśmy na spacer na wyspę, gdzie odwiedziłem magiczną koronę oraz wspaniały plac zabaw. Pobujałem się na huśtawce i pobawiłem z mamą i babcią. Odwiedził nas również wujek z kuzynką, poszliśmy razem na spacer do parku miejskiego i Więcej…

Wizyta w Wałczu

Tata wyjechał służbowo do Wrocławia więc z mamą odwiedziliśmy dziadków. Spędziłem tam fajne chwile. Na spacerach poznałem rodzinne miasto mamy oraz jej znajomych z czasów szkoły średniej. Pod koniec mojego pobytu przyjechała wesoła ferajna z Gdyni. Podczas całego pobytu poznałem kolegę, dwie kuzynki, cztery ciocie i dwóch wujków. Spacery były Więcej…

Niedziela Dzień Lenia

Niedziela to świetna okazja na wypoczynek! Od rana byliśmy razem, najpierw śniadanko, a potem duuuuużo zabawy. Po południu wyszliśmy na spacer do parku, jak zwykle w chuście, bo tutaj czuję się najlepiej!

Wakacje w Łebie

Rodzice zabrali mnie na moje pierwsze wakacje. Pojechaliśmy nad morze, było baaardzo gorąco, ale relaks na świeżym powietrzu, w cieniu drzew podobał mi się bardzo. Poznali mnie również z dziadkami, i pokazali jak wygląda przyczepa kempingowa, w sumie fajna sprawa 😉 Było tam bardzo dużo nowych ludzi, między innymi kuzynka Więcej…

Pierwsze Spacery i Wyjazd do Koszalina

Chusta coś wspaniałego czuję się w niej bezpiecznie, tu jest tak milusio i przytulaśnie:) Rodzice już 5 dnia mojego życia spacerowali ze mną na klacie:) Najczęściej chadzamy po ogrodzie dendrologicznym oraz błoniach zdarza się, że zajdziemy na różankę:) Na moją pierwsza wyprawę rodzice zabrali mnie do Koszalina – Przebieranki na Więcej…

Babciociocie

Rodzice poszli na Tall Ship Races pooglądać statki. Ja jestem jeszcze za mały, żeby łazić w takim tłumie, słońcu, hałasie i kurzu więc przyjechała do mnie Babcia i Ciociobabcia Dorota. Kobitki tak się mną dobrze zajęły, że zapomniałem gdzie są rodzice. Miałem taki ubaw, że hej:) Tylko mama ciężko przeżywała Więcej…