Rodzice poszli na Tall Ship Races pooglądać statki. Ja jestem jeszcze za mały, żeby łazić w takim tłumie, słońcu, hałasie i kurzu więc przyjechała do mnie Babcia i Ciociobabcia Dorota. Kobitki tak się mną dobrze zajęły, że zapomniałem gdzie są rodzice. Miałem taki ubaw, że hej:) Tylko mama ciężko przeżywała pierwsze wyjście beze mnie, jak tylko zamknęła drzwi za sobą to gula stanęła jej w gardle. Dzięki tacie nie popłakała się i nie zawróciła do domu. Ciekawe kiedy znowu do mnie przyjadą kochane babeczki;)

Kategorie: Rok 2013Totoro