Rodzice zabrali mnie na coś co nazywają Świętami Bożego Narodzenia. Opowiedzieli, że jest to okres, w którym cała rodzina spotyka się razem i spędza wspólnie czas. Pojawił się ktoś, kogo wszyscy nazywali Święty Mikołaj, w sumie to nie wiem po co ktoś ubiera taki ciepły strój i potem siedzi w mieszkaniu i daje ładnie zapakowane paczki? W zasadzie to cały czas dostaję różne rzeczy, więc nie wiem co akurat w tym było szczególnego, może fakt, że każda paczka był tak ładnie zapakowana? Fajnie było spędzić czas w Pile z rodziną!
Potem wybrałem się do Wałcza, zobaczyć kuzynki i dziadków. Poszedłem również na spacer i poznałem nowego kolegę, synka znajomych rodziców, nie miałem zbytnio okazji się z nim pobawić bo jazda w wózku była tak przyjemna, że postanowiłem zasnąć.
Na koniec droga zaprowadziła Nas do Międzyborza gdzie spędziłem Sylwestra. Rodzice powiedzieli, że jest to dzień, w którym wymyślony przez cywilizację kalendarz kończy jeden rok i zaczyna następny. Nie wiem o co tyle szumu bo przecież każdy dzień jest tak samo ważny i wspaniały, no ale skoro dorośli potrzebują stwarzać okazję do spędzenia wspólnie czasu to jest to całkiem akceptowalne. Ciocie i wujkowie wytarmosili mnie, że hoho! W Międzyborzu jestem już kolejny raz, to miejsce jest takie spokojne i spacer po lesie z Szeri (super pies) to chyba najprzyjemniejsza rzecz. Nawet udało mi się zobaczyć dziką sarnę, która biegła przez las. Bardzo chciałbym pospacerować jeszcze raz z dala od zgiełku i miejskiego hałasu, mam nadzieję, że rodzice zabiorą mnie tam raz jeszcze.
Na koniec poszedłem zobaczyć nowe mieszkanie znajomych rodziców, bardzo przytulne miejsce, super wyglądało i widziałem disco kulę, niesamowity przedmiot, fajnie świecił.

Kategorie: Rok 2013Totoro