Marzec Marzeń

Odwiedził mnie wujek z ciocią ze Szczecina, nadmuchał kilka balonów, zrobił pieska i kotka, to było ciekawe! Rodzice zabrali mnie też na targi książek, było dużo ludzi i kupiliśmy coś do czytania, ale największą atrakcją był autobus! Mogłem wsiąść za kierownicę i poczuć się jak prawdziwy kierowca, super!