Nie tylko Święty Marcin

Dużo się działo.. Najpierw odwiedziłem znajomych rodziców w Pile. Potem dziadkowie przyjechali nas odwiedzić i pojechaliśmy na obchody Świętego Marcin – jadłem pyszne rogale. Kilka dni później tata zawiózł mnie i mamę do Wałcza i wróciłem do domu razem z ciocią i wujkiem. Na koniec miesiąca mama zabrała mnie do Więcej…